Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele
Walter Lippmann

Lokatorzy bez windy. 〈AKTUALIZACJA〉

Lokatorzy bez windy.

Winda w wieżowcu przy ul. Dworcowej 7 w Koninie psuje się często, ponieważ jest stara, ponadto jest ciągłym celem ataków wandali, którzy pozostają bezkarni mimo... 4 kamer monitoringu zainstalowanych w bloku, jednej na zewnątrz i aż trzech w środku.

Aktualnie winda pozostaje wyłączona z powodu rozbicia szybek w jej drzwiach, tym razem
na parterze, gdzie wiszą 3 kamery oraz na 5 i 6 piętrze, gdzie kamer nie ma. Wybite lub pęknięte szybki zagrażają bezpieczeństwu pasażerów, jak przekonywał w rozmowie telefonicznej pracownik firmy konserwującej windę. Szkody zgłoszone zostały administracji budynku w piątek, 8 stycznia około godziny 13.30. Administrator miał sprowadzić szklarza, który trzy szybki wymieni i winda miała ruszyć ponownie.

Problem w tym, że szklarz nie dotarł, wobec czego mieszkańcy bloku nie będą korzystać z windy do poniedziałku, ale nie wiadomo jeszcze do której godziny, bo kontakt z administratorem w sobotę nie powiódł się.

W bloku znajdują się, oprócz własnościowych, mieszkania socjalne, w tym chronione. Mieszkają tu ludzie starsi z ograniczonymi możliwościami poruszania się oraz dzieci niepełnosprawne, które poruszają się na wózkach. Wyłączona winda oznacza, że samotna matka z niepełnosprawnym dzieckiem nie pójdzie na zakupy, a emeryt o lasce będzie musiał wejść po schodach na dziewiąte piętro. Jeszcze gorzej gdy trzeba będzie wezwać pomoc medyczną. Kto odpowie za to, jeśli dotrze za późno?

Do wyłączeń windy z powodu wandalizmu dochodzi już od dawna i na tyle często, że mieszkańcy tracą cierpliwość wobec braku jakichkolwiek działań administracji, które problem mogłyby rozwiązać. Nie wiadomo nawet czy kamery zamontowane w bloku działają, a jeśli nie, to jaką rolę pelnią? Wydaje się, że administaracja nie jest tym budynkiem specjalnie zainteresowana. Przypuszczenia te mają również podstawę w tym, że wspomniana winda, ale i cała klatka schodowa są systematycznie zaśmiecane, nie tylko pustymi "małpkami" czy puszkami lub butelkami
po napojach niekoniecznie chłodzących, ale też psimi odchodami!

Estetyka wokół bloku to jeszcze inna kwestia, która pozostawia wiele do życzenia. Niedbalstwo części mieszkańców to problem, ale niedbalstwo administracji, która za opiekę na budynkiem każe sobie płacić to już problem podwójny.

Mieszkańcy budynku oczekują odpowiedzi na pytania: kiedy pseudomonitoring zacznie służyć
ich bezpieczeństwu, kiedy wreszcie ktoś przykładnie ukarze wandala, kto zdyscyplinuje właścicieli psów do sprzątania po swoich pupilach, a wreszcie kto odpowie za to, że wezwana pomoc medyczna dotrze za późno z powodu nieczynnej windy?

Te pytania zadajemy administratorowi tym artykułem, do którego odnośnik wysyłamy również e-mailem. Czekamy na odpowiedź.

AKTUALIZACJA:

W niedzielne popołudnie windę udało się uruchomić. To jednak rozwiązuje problem doraźnie, w związku z czym nadal czekamy na odpowiedź na pytania dotyczące kompleksowego rozwiązania problemu.

Komentarze są wyłączone.