Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele
Walter Lippmann

Spicymierz. O tradycji procesji Bożego Ciała po kwietnych dywanach

Telewizja Świętego Spokoju.

Spicymierz to wieś w gminie Uniejów w województwie łódzkim. W okresie przedrozbiorowym, ośrodek kasztelański, wieś przynależała do dóbr stołowych arcybiskupów gnieźnieńskich i klucza uniejowskiego. Administracyjnie należała do województwa sieradzkiego. Kulturowo jednak przynależy do historycznej Wielkopolski. Spicymierz wielu ludziom jest znany dzięki tradycji procesji Bożego Ciała i kwietnym dywanom.

Wpisanie tejże procesji na listę krajowego dziedzictwa niematerialnego Ministerstwa Kultury w dniu 18 lutego 1918 r. stało się okazją do zorganizowania popularno-naukowego spotkania poświęconego tej problematyce. Spotkanie, prócz licznie przybyłych mieszkańców, zgromadziło całkiem niemałą liczbę ludzi świata nauki z ośrodków akademickich w Lublinie, Łodzi, Poznaniu oraz samorządowców z gminy Uniejów.

Bogaty program spotkania przewidział także prezentację filmu Andrzeja Mosia Wieś kwiatami malowana (premiera 1988 r.) dokumentującego procesję w 1986 r.

Z pierwszego wykładu koncentrującego uwagę na Procesji Bożego Ciała w 2017 r. i wstępnych badań prowadzonych przez grupę uczonych z Łodzi, trudno jeszcze zbudować kompleksowy kwestionariusz badawczy. Ciekawe spostrzeżenie, wyeksponowane w czasie omawianego spotkania, to „geografia przyjazdów” do Spicymierza, silnie powiązana z układem drożnym (autostrady A 1, A 2, drogi lokalne), także struktura handlu (tylko jedno stoisko na 161 prowadziło sprzedaż dewocjonaliów). Drugi wykład poświęcono tradycji kwietnych dywanów na świecie, przede wszystkim w wielce katolickiej Hiszpanii, Peru, i innych krajach Ameryki Południowej.

Bardzo chaotyczny wykład poświęcony źródłom do dziejów omawianej wsi, nie dał ani obrazu pertynencji administracyjno-własnościowej miejscowości w różnych okresach dziejów, poczynając od znanej Bulli Gnieźnieńskiej z XII w., a kończąc na czasach nam współczesnych. To właśnie przynależność administracyjna w różnych epokach historycznych decyduje o umiejscowieniu źródeł. Wystąpienie, które powinno być zakotwiczone w dorobku historiograficznym powinno zaprezentować edycje źródłowe, a w końcu zasoby archiwalne dla wszystkich okresów dziejowych Spicymierza (np. wydane w 1920 r. wizytacje dóbr stołowych arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski opublikowany w latach 1877-1999, itd.). Tego jednak zabrakło.

Piękne artystyczne próby tkania kwietnych dywanów

Program, chociaż zaznaczono to na samym wstępie, nie omawiał najistotniejszego elementu, mogącego przecież usystematyzować tematykę zawartą w poszczególnych wystąpieniach spotkania spycimierskiego. To rok liturgiczny, wraz z przyporządkowanym mu rytmem i rytuałem czasu, symboliką, nabożeństwami, ikonografią. Kwiat i cała roślinność w liturgii znajduje swoje codzienne odzwierciedlenie. Również one towarzyszą człowiekowi w sakramentalnych momentach życia (komunia święta, ślub, śmierć). Kwiaty to woń. Kwiaty także są atrybutami świętych zarówno męczenników, jaki innych „wyznawców Chrystusa). Kwiaty to również kolor, symbolizujący Chrystusa (czerwień) i jego matkę Marię (błękit; co pięknie podkreślał Reed w Sensie sztuki) poszczególne okresy liturgii dnia…

Nic też dziwnego, że to zaszczytne wyróżnienie zobowiązuje mieszkańców Spicymierza do podejmowania różnorodnych działań, które promowałyby tę piękną tradycję, wyjątkową zarówno na świecie jak i w Polsce. To jeszcze długa droga…

Jerzy Łojko

Komentarze są wyłączone.