Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele
Walter Lippmann

Syzyf na Szańcach Wolności

O filmie Andrzeja Mosia Wspomnienie to cicha nuta, prezentującym człowieka Solidarności – Szymona Pawlickiego.

W czasach kiedy narodowe media dyskredytują dokonania ludzi, którzy w 1980 r. rozpoczęli życiowy marsz ku wolności, każde dzieło opowiadające o takim etosie oraz życiowej drodze wielu tysięcy ludzi należy przyjmować z wielkim zainteresowaniem
i zarazem dużą doza krytycyzmu. Tak też przyjmujemy film Andrzeja Mosia, cenionego dokumentalisty, związanego z Konińskim Domem Kultury.

Tym razem widzowie mogli obejrzeć biograficzne dzieło poświęcone działaczowi pierwszej Solidarności Lecha Wałęsy i opatrzone niewiele mówiącym tytułem Wspomnienie to cicha nuta. Moś przeprowadza widzów poprzez trzy wątki integralnie związane z bohaterem – aktorem Szymonem Pawlickim – fragmenty jego bogatej i burzliwej biografii. To Szymon P. jako aktor, jako działacz Solidarności, wreszcie jako osoba, której życie toczy się w rodzinnym gronie. Bohater nie wydaje ocen o sobie, to film i jego uczestnicy oraz dokumenty kreślą drogę jaką on przebył wspólnie z ideą, której poświecił część swojego życia. To nie on snuje opowieść o swojej świetlanej roli. To z pewnością najcenniejszy sposób ujmowania materii historycznej Człowieka – zarazem Syzyfa, który wciąż przypomina o etosie, wraz z istotnym elementem, którym jest poszanowanie Wolności jego i innych ludzi. To sfera Wartości jakże różnych od namacalnych wartości… Doskonale uwidacznia to końcowa scena filmu ukazująca bohatera utopionego w ludzkich masach.

Bezprzedmiotowe stają się dywagacje czy bohater jest aktorem czy bardziej rewolucjonistą? Jest sobą. Po prostu jest człowiekiem.

Z tych powodów tytuł dzieła nie za bardzo przystaje do narracji będącej nie tylko wspomnieniową refleksją, ale i przesłaniem o Wolności, kruchej i łatwej do zatraty. I tylko człowiek wierzący, że wolność jest w nim, ma odwagę być tym Syzyfem, który staczające się ideały potrafi bezinteresownie wtaczać na najwyższy szaniec. Szaniec Wolności.

Jerzy Łojko

Komentarze są wyłączone.