Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele
Walter Lippmann

Teatralne inspiracje

Od paru lat Centrum Animacji Kultury Oskard wprowadza nas w tajniki warsztatu teatralnego. To trudne zadanie w mieście, w którym nie ma prawdziwej sceny do prezentacji pełnowymiarowych przedstawień utrzymanych w klasycznej konwencji. Tym razem spektakl Album Karla Hockera prezentowany przez Fundację Trans Atlantyk z Warszawy został jakby stworzony na tę scenę, nie wymagającą zapadni, kotar, budki suflera
i wielu innych urządzeń.

Reżyser i twórca widowiska zainspirowany albumową kolekcją Karla Hockera, oficera SS służącego początkowo w obozie zagłady Majdanek następnie przeniesionego do KL Auschwitz I, gdzie pełnił obowiązki adiutanta komendanta, dokonał trudnej adaptacji przełożenia języka fotografii na język sztuki scenicznej. To niesamowity trud inscenizacyjny wynikający przede wszystkim z możliwości wypełniania przestrzeni scenicznej. Czy receptą na sukces było rozegranie wątków biograficznych bohatera zdjęciami w trzech planach scenicznych, gdzie fabularyzowały się elementy prezentowanych narracji fotograficznych? Kariera „zawodowa” osoby systematycznie ukazywana na slajdach pokrywających ścianę sceny. Drugi plan to akcja rozgrywana aktorsko na deskach i niekiedy w pierwszym rzędzie widowni – to plan trzeci. Tak uboga sceniczna ilustracja „kariery” nie zawsze – bez symultanicznej obecności wszystkich planów teatralnej przestrzeni – oddawałaby zatracenie „bohatera”.

Kiedy jednak intencje twórcy widowiska zdefiniujemy jako przedstawienie „nieco człowieczeństwa w przedstawicielu ludzkiego rodzaju”, zrozumiemy, że bohaterzy widowiska nie mają żadnych obiekcji co do drogi życiowej, którą wybrali… Ich zmodyfikowany etos użyteczny na własne potrzeby zaciera granice człowieczeństwa tych „nadludzi”. Widz staje wobec dylematu czy w tym sfotografowanym świecie wartości wynikają z lektury Czarodziejskiej Góry czy już tylko z Main Kampf. W tej inscenizacji losów „bohaterów” brakuje tragedii ich ofiar. Przecież nie oddaje tego kilka zdjęć z wycieczki do Auschwitz… Problem zwizualizowany i odegrany na scenie Oskardu to codzienność, z którą możemy się zmierzyć w każdym czasie i każdym miejscu naszego świata. I to przesłanie wyniesione z tego widowiska, jest bardzo bolesne, bo nadal aktualne…

Jerzy Łojko

Komentarze są wyłączone.